Było tak nogi rozchylać…

Słucham tych słodkich opowieści jak to na porodówce jest kolorowo, tylko jakoś Kant wraz z ukochaną pamiętają wszystko zupełnie inaczej.

pixabay.com/DarkoStojanovic

pixabay.com/DarkoStojanovic

 

Gówniane śniadania, obiady i kolacje, w polskich więzieniach otrzymują lepsze posiłki… Podczas pobytu ukochanej w szpitalu mogłem wnioskować o kartę stałego klienta w barach szybkiej obsługi, do tej pory zamawiając jedzenie omyłkowo podaję adres szpitala. Dzięki tygodniowemu pobytowi odkryliśmy zapomniany smak dzieciństwa kotlet schabowy wykonany z mortadeli. Połączcie wszystko z lekarzem który z powodzeniem mógłby aplikować do ISIS, a otrzymacie obraz polskiej służby zdrowia, tylko dzięki pielęgniarkom wszystko jeszcze istnieje.

Spotkanie z człowiekiem w białym kitlu zaaranżowała pewna kobieta oznajmiając, wszystkich odwiedzających proszę o opuszczenie sali, najwspanialszy pan doktor postawił przespacerować się po korytarzach, zapewne zawita  na obchód… Po wyjściu wydawał się być jeszcze bardziej nadęty, wyglądał jak by otrzymał mocne uderzenie w policzek, zaraz zanim  salę opuściły  pielęgniarki, jedna z nich wyraźnie zaniepokojona oznajmiła- Już można…

Wchodząc wyczułem negatywne fluidy unoszące się w powietrzu, na sali osiem kobiet czekających na poród, każda z osobną zachcianką, w dodatku wszystkie powstrzymują się od śmiechu.

Po co tak nogi szeroko rozchylasz!

Już się zaczynałem rozkręcać gdy ukochana oznajmiła, Kancie przestań wiesz co się stało, wpadł tu ten doktorek, zamiast dzień dobry usłyszałyśmy dokładnie to samo  „Było szerzej nogi rozchylać, byście tu nie leżały” blondynka z przeciwka została porównana do kobiet trudniących się najstarszym zawodem świata- Wiesz, że chamstwa nie lubię więc spytałam się, czy  doktorat z kindersztuby zakupił na pobliskim targu mieszczącym się przy ulicy ruskiej,  na koniec dodałam – Nie będę z tobą konwersować, ponieważ egzystujesz w brodziku intelektualnym, ideologia twojej mentalności nie obliguje mnie do prowadzenia z tobą merytorycznej konwersacji! Przerwałem niezwykle inteligentną wypowiedź przeczytaną gdzieś w sieci-  Kochanie dostałaś okresu?- jaki okres baranie, odeszły mi wody, wołaj tego chama  w kitlu!

Poczekalnia mistrzów.

W szpitalu porody odbywały się jednocześnie, a każda z rodzących była odseparowana od dolnej części swojego ciała cieniutkim parawanem zrobionym z koszuli nocnej, po wejściu faceci widzieli tylko kobiece łydki, więc zrozumiałe były problemy  w odnalezieniu odpowiedniej dziurki.  Żeby w jakiś sposób uczestniczyć przy porodzie, wpadłem na genialny pomysł przemycenia urządzenia transmitującego dźwięk na żywo, i tak oto podręczna kosmetyczka w której ukryłem telefon z zestawem słuchawkowym pojechała z ukochaną na porodówkę.

Wyobraźcie sobie kilkunastu obcych facetów wpatrzonych w telefon na poczekalni,  atmosfera rodem z meczów piłki nożnej, zamiast polska gola, wypowiadaliśmy PRZYJ!! ODDYCHAJ!! PRZYJ!!, każdy z nas wiedział kiedy narodziło się jego dziecko, krzyk rodzącej matki zastępował  płacz dziecka,  kilkunastu mistrzów jeden po drugim, wbiegało na salę trafiając bez problemu w odpowiedni parawan.

Każdy zapomniał o całym otaczającym syfie, chyba z tego powodu zapomnieliśmy złożyć skargę…

 

 

 

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl