Liczysz na genialny mecz, w którym każda akcja zaskakuje, bramki padają jedna za drugą… W rzeczywistości sięgasz po czteropak zakupiony w sklepie sąsiada, bo przecież na trzeźwo nie przełkniesz takiej tandety.

Pixabay.com

Zaczyna się rozgrywka, zwolennicy kandydatów wykrzykują w domach hasła rodem ze stadionów „Jedziesz z nim, dajesz kurwa…” po kilkudziesięciu minutach zdają sobie sprawę, że to najgorszy mecz jaki oglądali w swoim życiu. Roczne dziecko, które wróciło po swoje pieluchy z Anglii w najlepszy sposób skomentowało debatę, bla bla bla…

Prezydent pełni funkcję reprezentatywną, przecież wszyscy rozumiemy co oznacza to stwierdzenie, nikt nie bierze ciebie na poważnie, masz się uśmiechać i ładnie wyglądać. Idąc dalej tym tokiem rozumowania, dziś powinna wystąpić Pani od zielonego warzywa, przynajmniej było by na czym ciuchy zawiesić… Jutro spostrzegawczy zrozumieją, które media należą do partii, cóż więcej mogę napisać po wspomnianym wyżej czteropaku…

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl