Zaznacz stronę

apple-606761_1280

W czasach  komunistycznej polski budowano wielkie mieszkania z małym punktem przeznaczonym na toaletę, osoba przewyższająca karła ma ogromne problemy by zamknąć drzwi nie łamiąc przy tym nóg,  ojciec w latach 90 mierzył 173 cm, co zmuszało go do pozostawiania małej szparki przez, którą mógł oglądać pierwszy kolorowy telewizor na osiedlu.

Będąc dzieciakiem irytowałem się na widok faceta okupującego kibel, jak można tak długo przebywać w smrodzie. Druga połowa będąca jednocześnie filarem polskiej rodziny zwana dalej Matką w pomieszczeniu obok gotowała obiad, swoją drogą projektanta umieszczającego toaletę naprzeciw kuchni powinno się publicznie zlinczować z wiadomych przyczyn.  W trakcie reklam ojciec ze swojego bunkru za pomocą pilota przełączał programy, przez cały okres pobytu w izolatce na pytania zadawane ojcu odpowiadała Mama krótkim: Nie przeszkadzaj Tacie, jak skończy to wyjdzie.

Przez kilkanaście lat nie rozumiałem osób zabierających gazety do toalety, nie rozumiałem ojców z książkami grubszymi od podręczników do historii przesiadującymi w toaletach, do momentu zostania tatą. Jeżeli zdziwisz się na widok dorosłego mężczyzny z laptopem w toalecie zapewne nie jesteś głową rodziny.  Praca w domu ma to do siebie, że jesteś w domu, a skoro już jesteś możesz przecież przerwać by pójść do sklepu, popilnować dzieci, wynieść śmieci, ugotować obiad. Więc z pokoju przeznaczonego na biuro, przenosisz się do śmierdzącej toalety by chwile popracować w spokoju, drugim wyjściem jest wynajęcie przestrzeni zwanej biurkiem, tak też uczyniłem… Ten wpis będzie ostatnim z cyklu „Pisany na posiedzeniu”, przenoszę się do inkubatora.

 

 

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl