Dzień świra

Nigdy nie podejrzewałbym istot  inteligentnych, jakimi bez wątpienia kobiety są, o przetrzymywanie nowych ciuchów na dnie szafy w celu zapewnienia im możliwości obycia z resztą garderoby… Co w skrócie jest nieskutecznym sposobem oszukującym męża nijakiego, by ten nigdy nie poznał rzeczywistej wartości  małego kawałka materiału. Tym razem było jednak inaczej, a świadczą o tym setki niecenzuralnych słów wypowiedzianych przez ukochaną w najmniej oczekiwanym momencie. 

Godzina 09:01

Kochanie, w zlewie Elki woda nie odpływa. Zrób coś z tym, w końcu jesteś facetem- wypowiedziała ukochana. Nie wiedzieć dlaczego z potomka człowieka odpalającego skradzione niemieckie czołgi podczas drugiej wojny światowej,  zostałem głównym przepychaczem zatkanych kolanek na osiedlu przepełnionym wiecznie nieobecnymi kierowcami ciągników siodłowych. Choć męska część czytelników powinna być zaniepokojona stałymi wizytami hydraulika Kanta, to sam nie mam z tym większego problemu. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak ciężko jest być facetem na stałe mieszkającym w takim miejscu. Tym bardziej, że wszystkie sąsiadki w jakiś magiczny sposób dowiedziały się o pracy jaką wykonuję z domu.

***

Cześć Elka, zgodnie z umową przyszedłem przepchać twoją rurę.

– Kancie, w kuchni.

Wszystko zaczyna się normalnie. Kilka minut pracy, by po wszystkim raczyć się wcześniej zaparzoną aromatyczną kawą w towarzystwie pięknej kobiety. Jestem pewien, że zdradza. Gdyby tylko mogła rzuciłaby się na męża swojej ulubionej koleżanki tłumacząc całe zajście brakiem mężczyzny u swego boku. I tylko perspektywa bycia największą zdzirą w sąsiedztwie nie pozwala jej tego zrobić. Za każdym razem, gdy tylko mąż Elki wyjeżdża na kilkutygodniową trasę, ta przemienia się w seksowną paniusię zamieszkującą jedną z lubelskich miejscowości. Przyznam, że piersi Elki fajnie się prezentują podczas nieobecności Marka. Jestem pewien, że seksowny strój jaki przywdziała został przygotowany na specjalną okazję. Jak mniemam ta przyjedzie wieczorem, by zabawiać się z młodą Mamą Kubusia, który dziś będzie u nas nocował.  Niestety sterczący niczym dwa arbuzy tyłek psuje wszystko… Naprawdę komuś się to podoba- pomyślałem po czym wziąłem ostatni łyk kawy i wyszedłem.

 10:55

Wracając do domu znajdującego się po drugiej stronie ulicy podjąłem ryzyko przejścia w nieoznakowanym miejscu zaoszczędzając jakieś czterdzieści cennych sekund. W późniejszym czasie zastanowię się na co spożytkuję nadwyżkę czasu. Przez całą drogę rozmyślałem o piersiach Elki. Kancie,  masz żonę i dziecko podpowiada znajomy głos w głowie. Przestań, przecież jestem wrażliwy na piękno- odpowiedziałem zagłuszając sumienie. Pomijając szczegóły burzliwej dyskusji toczonej z samym sobą dotarłem do domu.

Do dziś tego żałuje, bo jak wiadomo większość przypadkowych rozmów z ukochaną owocuje coraz to pokaźniejsza listą obowiązków- zwłaszcza przed świętami.  Zgodnie z ustaleniami zostałem przymuszony do pracy na szmacie. Jak mogłem zapomnieć, przecież ukochana od tygodnia prosi Kanta o zakup nowego mopa w Tesco.- Jak powiada mopy z Tesco są najlepsze. Co prawda nie myją dokładnie jednak ich główną zaletą jest brak obsługi. Kosztują tyle co wymienne końcówki do markowych mopów, przez co po jednym myciu lądują na śmietniku. Kochanie gdzie mamy szmaty do wycierania podłogi? – zapytałem. Miałeś kupić mopa! odpowiedziała ukochana… Po chwili namysłu dodała: możesz wziąć stare ciuchy, w których już nie chodzę.

Przed awanturą

Po wszystkim rzuciłem szmaty na podłogę- w łazience. Obok pralki Beko – lubię Barcelonę. Pech chciał, że kobieta zwana ukochaną przechodziła obok.  Pojebało ciebie?- wykrzyczała. No dobra, może trochę przesadziłem wrzucę szmaty do pralki, a ty zaprogramujesz to ustrojstwo. Kurwa mać, co za kretyn!!- dodała ukochana. Co jest- pomyślałem, tylko nie mów, że lubisz Real. To byłby koniec dla naszego związku. Muszę nastawić pranie? -zapytałem. Zamiast odpowiedzi usłyszałem kolejne niecenzuralne słowa. Na szczęście w natłoku przekleństw zdołałem wyłapać kluczową informację. Być może w relacjach damsko męskich jestem nadal mało doświadczonym chłoptasiem i nie pojmuję dlaczego miejscem docelowym nowych ciuchów miałby być spód szafy- przerwałem ukochanej. A po drugie, nie pamiętam byś w nich chodziła więc mogłem pomyśleć, że są stare!! Nie chodziłam, bo to nowe ciuchy kretynie!!- dodała ukochana. Kto kupuje dziurawe ciuchy?- odparłem po czym wyszedłem z łazienki.

Po awanturze

Zabrałem młodego Kanta na zakupy – Nie mogłem zostawić kilkuletniego dziecka pod opieką załamanej i lekko znerwicowanej matki.  Jeszcze tylko przymocuję dziecko do fotelika samochodowego i w drogę. Nie wiedzieć dlaczego chwilę po odpaleniu silnika kolejny już raz pomyślałem o cyckach, tym razem były to wszystkie piersi z jakie kiedykolwiek widziałem. Podróżując większość drogi na autopilocie dotarłem do drogi ekspresowej. Sprawdźmy jak działa sześć cylindrów poganiających stosiedemdziesięcioma mechanicznymi końmi. O matko, to piękne mruczenie w momencie przekroczenia czterech tysięcy obrotów… Czuję jak ciągniesz mała- wykrzyczałem!!  Po czym we wstecznym lusterku zauważyłem lekko zdezorientowane dziecko przypięte do fotelika. Tatuś tak tylko żartował, zobacz już jedziemy normalnie. Na co młody z wyraźnym niezadowoleniem odpowiedział fajnie było, tak szybko.

W sklepie

Niby nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło, kilka piwek, zupek chińskich, wino, świece na romantyczną kolację oraz mała zabawka. Prawie zapomniałem o nowym mopie, na szczęście galeria handlowa jest po drugiej stronie… Kiedy wychodziliśmy zaczepił nas człowiek przypominający bezdomnego. Kierowniku zimno jest, przydałoby się ogrzać troszeczkę -Stwierdził. Tak się składa, że mam coś na tę okazję. Na widok wina i kilku piwek jego twarz wyraźnie się rozpromieniła. Ciekawe jak zareaguje kiedy wręczę mu świecę- mogłem się domyśleć, nie był zadowolony o czym mogły świadczyć kolejne bluzgi jakie usłyszałem w dniu dzisiejszym.

Byłem głupcem sądząc, że odnajdę identyczną bluzkę bez najmniejszych wskazówek. Dobra, teraz myśl Kancie, wysil swoje szare komórki… Nigdy nie sądziłem, że to powiem lecz telefon okazał się w tym wypadku najlepszym rozwiązaniem. Wyciągnąłem swoją perełkę opartą na Windowsie, zawstydzając tym samym właścicieli innych telefonów bez kafelków. Zadzwonię do Elki, przecież ukochana musiała pochwalić się nowym nabytkiem. Dzięki podpowiedzi odnalazłem witrynę sklepową z komunistycznym wystrojem. Przepraszam, to moda zwana minimalizmem, im mniej tym lepiej, dzięki czemu wszystko można sprzedawać drożej. Kiedy ujrzałem kwotę jaką zapłaciła ukochana za kawałek materiału osłupiałem. Kretyn, miała rację ukochana! Jak mogłem nie dostrzec tylu cyferek wycierając podłogę.  Z zaciśniętymi zębami i wyraźnym niezadowoleniem przeciągnąłem kartę w terminalu płatniczym z logiem Visa oraz MasterCard…

Powrót do domu

Spojrzałem na ukochaną, po czym zostawiłem nowego mopa wartego parę stówek na krześle. Mogę teraz spokojnie pograć?- zapytałem. Zaraz przyjdzie do nas Kubuś, będzie nocował więc odpowiedź już znasz.  No tak, zapomniałem. Przecież nie dla Kanta Elka przywdziała taką seksowną kieckę. Po wypowiedzeniu tych słów magia zbliżających się świąt jakby zanikła i nawet reklamy coca-coli nie uratowały Kanta przed spaniem na kanapie. No cóż, z kolacji romantycznej nici. Nie pozostaje Kantowi nic innego jak przelanie piwa do kufla… Od dzieciństwa przelewam tak, by jak najwięcej piany powstało, lubię spijać piankę, nic na to nie poradzę. Młody Kant z Kubą też lubią. Próbowałem grać, dzieciaki oglądać bajki na netflixie. Niestety internet jest taki jak każdy widzi. Wierny. Kilku osób nie zadowoli jednocześnie. Chwyciłem więc za wino i poszedłem przepraszać się z ukochaną. Dzieciaki chyba zasnęły…

Tajemnicza lista

Od miłości dzieli nas tylko jeden mały krok.

Równie ciekawe publikacje

O młodzieży słów kilka – Starcze pier… czas zacząć

Z pobudek czysto egoistycznych zakładamy różowe okulary piorące nasze mózgi w celach wiadomych. Oto jestem, zwę się starczym biadoleniem, będziesz mną karmi zarówno cudze jak i własne dzieci... Ileż można słuchać kłamliwych opowieści o nas samych, czyżby każdy...

Najbardziej frustrujący powrót roku…

Jak po długim czasie nie robienia niczego napisać dobry wstęp do średniego tekstu, który za moment przeczytasz? Mógłbym przytoczyć słowa znienawidzonego w całej unii europejskiej człowieka jednak cytowanie samego siebie byłoby nietaktem.  O tak, wiele osobników...

Twój sposób na ciepło w domu to…

Pokaż nam swój sposób na ciepło w domu i wygraj konsolę PlayStation 4 – konsolę posiadam, lecz jak to mówią, od przybytku głowa nie boli. Kliknąłem i naskrobałem maila do firmy. Tak bardzo konkurs mi się spodobał, że nie mogłem zrobić inaczej. W jakiś sposób zgodzili się, bym napisał istotną wzmiankę i zaprosił Was

Kilka godzin bez prądu- Czyli jak wróciłem do jaskini..

W tym roku wyjątkowo wcześnie postanawiam rozliczyć się ze skarbówką… Z jakiś powodów każda próba połączenia z serwerem urzędu skarbowego kończy się mało znaczącym komunikatem „Podana strona nie istnieje”. Zmyślne to bestie z urzędu, celowo nie pozwalają przekazać 1% podatku.

Ślubuję, że będę cię bił aż do śmierci

Wiejskie imprezy organizowane w remizach przeżywają swoiste odrodzenie, wypierając na krótką chwilę te organizowane w wystawnych domach do tego celu stworzonych. Przepych nie pasuje do słomy wystającej z butów i żaden, nawet największy pałac czy też pajac, tego nie zmieni…

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl