Zaznacz stronę

polaczkiZnajomy zamieszkujący Wyspy Świętego Tomasza i Książęcą, był zaszokowany nienawiścią panującą w Polsce. Wszechobecna niechęć do innych narodowości sąsiadujących z danym państwem jest normą w wielu krajach, jednak wrogość do swoich. Z jakich powodów Polaczki są biednymi dziadami cieszącymi się z nieszczęścia najbliższych.

Dyskusja swój początek miała w lokalu gastronomicznym średniej klasy, dokładnie w momencie podania kawy wydarzyła się akcja rodem z filmów o polskich dresach. Młody chłopak podróżował przez starówkę rozmawiając przez złotego iPhona,  po chwili otrzymał otrzeźwiający cios głową w nos, po czym stracił naprawdę fajny telefon. Jako jedyni zadzwoniliśmy po karetkę, udzielając pierwszej pomocy załamanemu człowiekowi. Po powrocie do kawiarni, zamiast potępienia złodzieja usłyszeliśmy druzgocące dyskusje.

Dobrze mu tak po co się nosił z tym telefonem, na biednego nie popadło… Być może ukradł bo był biedny, miał na wykarmieniu rodzinę i trójkę małych dzieci.

I to jest właśnie Polska, gdyby ciebie okradli z uwagi na inną narodowość, w tej kawiarni odczuł byś współczucie, a cała dyskusja brzmiała by odmiennie.

Przez takich kretynów ludzie na świecie traktują nas jak złodziei,  szkoda tego obcokrajowca. Normalnie powinni złapać tego złodzieja i połamać mu ręce! 

Polacy we własnym kraju nie mogą pokazać słabości, najbliższe otoczenie wykorzysta każde potknięcie.  Jednak najgorszym grzechem w Polsce jest sukces, publicznie piętnuje się takie zjawisko, widać to szczególnie w internetach, wśród rodaków musisz być czujny.  Polaczek będzie się cieszył z niepowodzenia, skutecznie podkładając kłody pod nogi.

Miałem okazję rozmawiać z człowiekiem mieszczącym się w pierwszej dziesiątce najbogatszych w Polsce, w zasadzie była to krótka odpowiedź spławiająca Kanta, na pytanie jak odnieść sukces odpowiedział w dość drastyczny sposób „Zmień znajomych”.  To dopiero rada, bogatym jest łatwiej mają kontakty i znajomości, moje pomysły bez wsparcia z ich strony są skazane na porażkę. Sens tych słów zrozumiałem za późno, sukces to nie pieniądze, sukces to ludzie, prawdziwi znajomi popierający twój idiotyczny pomysł na życie. Dziś wiem dlaczego wpływowy biznesmen spławił mnie tymi słowami, widział przecież polaczków udających przyjaciół szyderczo śmiejących się za moimi plecami.  Z szerokiego grona towarzyszy zostały dwie osoby, które w połączeniu z bliską rodziną dają wielkiego kopa motywacyjnego. Nierealne sposoby na życie, przy wsparciu najbliższych  stają się proste do osiągnięcia, a droga do sukcesu to przyjemna wędrówką z pasmem wzlotów i upadków. Polaczków pozdrawiam środkowym palcem, mówiąc krótkie spierdalaj.

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl