Zaznacz stronę

W jednym z ostatnich wpisów wspomniałem o występie wielkiej gwiazdy estrady, jak się okazało znalazł się śmiałek, który postanowił odwiedzić dni gminy cyców ze względu na śpiewającą Dodę elektrodę.

Fot. Pixabay.com

Fot. Pixabay.com

Zapewne organizator imprezy mając na względzie dobro gwiazdy wieczoru, zatrudnił profesjonalną ochronę, która obezwładniła jednego z was ciosami wymierzonymi w pięty i zadek, na każde pytanie „Ale o co chodzi” odpowiedzią było kolejne uderzenie. Po kilku ciosach „profesjonalna ochrona” doprowadziła poszkodowanego do radiowozu, gdzie poobijany i przestraszony Mirek* został zakuty w kajdanki. W posterunku  na kółkach dowiedział się, że będzie musiał poczekać na okazanie kobiecie, po którym zadecydują co robić dalej.

Po chwili drzwi radiowozu rozstąpiły się,  „To nie ten Pan” wypowiedziała kobieta.  Z racji swojego wieku przewyższającego 50-dziesiątke oraz okazałej łysiny, której właścicielem jest poszkodowany, tajemnicza właścicielka pięknego głosu wypowiedziała słowo Pan. Jak możecie się domyśleć Mirek to nie zakapior, który mógłby stwarzać zagrożenie dla otoczenia, na co dzień jest ojcem dorosłych dzieci nie kryjących  swojego oburzenia całym zajściem.

Podobno policja poszukiwała dwóch groźnych przestępców, a jakiś dzieciak wskazał ochronie czytelnika jako jednego z nich. Pikanterii całemu zajściu dodaje fakt spożycia kilku piw przez głównego bohatera, Mirek podczas rozmowy z adwokatem dowiedział się , że zakładając sprawę w sądzie musi mieć mocne dowody, a sama obdukcja nie wystarczy, ochrona zapewne będzie sugerowała agresywne zachowanie, lub samookaleczenie… Z czego wynika przerażający fakt, będąc po spożyciu, ochrona bez konsekwencji może pobić spokojnego obywatela.

Wiecie co jest najlepsze w całym zajściu, podobno  osoba postronna nagrywała  telefonem zatrzymanie, na widok kamery kilku śmiałków z napisem Policja na plecach, nakazało usunięcie filmu, po czym wręczyli kamerzyście dotkliwy mandat za przechodzenie przez jezdnię w miejscu niedozwolonym, według Kanta jest to próba zastraszenia. Niestety nie miałem przyjemności porozmawiać z autorem filmu, liczę na waszą pomoc w nagłośnieniu brutalnego zachowania, ze swojej strony wysłałem zapytanie do Policji, w celu wyjaśnienia całego zajścia.

* Mirek – Naprawdę nazywa się inaczej, jednak zostałem poproszony o anonimowość.

 

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl