Zaznacz stronę

Od 18 lat

Już w przedszkolu zacząłem swoje „lewe interesy”. Nigdy nie byłem  wielkim chłopcem, który gnębił młodszych, byłem kimś znacznie gorszym… (Ale o tym opowiem Ci troszeczkę później).

Pamiętasz „sąsiadkę z wielkim cycem”,  to dzięki niej zarobiłem pierwsze „poważne żetony”.  Oczywiście nie byłem jej alfonsem,  (ale mogłem nim zostać kilka lat później),    a teraz wrócimy do sedna, zrozumiałem, że jej zdradę mogę zamienić na pieniądze.  Czekałem na klatce schodowej, wypatrując swoją ofiarę, takiego uczucia nie zaznałem już nigdy, to było pierwsze  i najmocniejsze,  serce waliło jak oszalałe!   Zaproponowałem jej układ w którym, potrzebne będą mi tylko jej cycki, wiedziałem, że się zgodzi, po tym wszystkim co robiła za wagonem… .

W czasach, których żyłem zaczęła napływać propaganda o zajebistych stanach zjednoczonych. I to właśnie dzięki niej wpadłem na genialny pomysł, pamiętacie te, bajki i filmy w których dzieciaki handlują lemoniadą? Ja miałem identyczny  stragan, tylko że sprzedawałem „cycki” sąsiadki. Uwierzcie mi dzieciaki oddawały wszystko co mogły.    Większość z tych rzeczy zabierała sąsiadka, dla mnie najważniejsze były żetony… .   Pierwszego dnia zarobiłem więcej niż moja matka, pracująca przez cały tydzień. To jest kurwa śmieszne, młodociany chłopak zarobił więcej na sprzedaży piersi niż ciężko pracujący obywatel. Taka jest polska,  nie Kantujesz nie żyjesz. Mój biznes rósł w siłę, wszyscy  chcieli mnie znać, nie było większego kozaka! Oczywiście zainteresowanie moim straganem wzrosło, dzieciaki nie potrafiły zachować tej informacji dla siebie. Do mojego przedsiębiorstwa zaczęły napływać coraz groźniejsi klienci… .  Wiedziałem, że jestem za krótki aby móc prowadzić handel dalej. Postanowiłem  rozstać się z sąsiadką i tak już zarobiłem wystarczająco. Zrobiłem to w najodpowiedniejszym momencie, interes przejęli chłopaki z tak zwanej, strefy patola (miejsce gdzie spotykają się największe cwaniaki na osiedlu).  Co za debile! Przez nich cała ta akcja wyszła na jaw!

Następnego dnia przywitała mnie policja, do której dotarły pierwsze informacje o dziewczynie, która uprawia prostytucję na osiedlu. Tak Ci debile postanowili namówić ją do seksu za kasę. To było moje pierwsze prawdziwe przesłuchanie, w obecności rodziców. Co miałem robić? Czy ktoś mi uwierzy?  Dobrze, że policja rozpoczęła podając wszystkie informacje, opowiedzieli mi piękna historię,  o tym jak byłem zmuszany do sprzedaży cycków.  Potem dodali do tego informację, że chłopaki dodatkowo bili dziewczynę doprowadzając do prostytucji. Jedyną rzeczą jaką musiałem zrobić było  niewinne kiwnięcie głową, potwierdzając tym samym opowieść sąsiadki, która chroniąc swój tyłek,  wkopała wszystkich oprócz mnie. Byliśmy kwita, sąsiadka odkupiła swoją zdradę. To właśnie wtedy zrozumiałem, że robiąc kanty muszę mieć też alibi, najlepiej wystawione przez księdza… .

Wróćmy teraz do przedszkola, każdy się mnie bał, nawet chłopaki ze starszych grup.   Oczywiście wykorzystywałem to jak mogłem. Dostawałem pierwsze pieniądze za ochronę. Tak młodsze dzieciaki bały się Fali, która jest w przedszkolu, za większość przemocy odpowiadały starsze grupy. To oni kradli kanapki, tam powstały pierwsze grupy zorganizowane, które odpowiadały za 99% pobić z wymuszeniem zabawek, a ja jako jedyny byłem wstanie powstrzymać tą bezsensowną przemoc. Miałem znajomości, które trwają do dziś… .

O czym chcesz się dowiedzieć w następnej opowieśći.

  • Pierwsze Palenie (80%, 8 Votes)
  • Pierwsze podpalenie (10%, 1 Votes)
  • Pierwsza kradzież (10%, 1 Votes)

Total Voters: 10

Loading ... Loading ...

Obserwuj mnie na Facebooku, po prawej stronie możesz wysłać kanta na FB

Przeczytaj wcześniejsze odcinki kanta.

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl