Program rodzina na swoim, wersja kantowska…

Rodzina na swoim

Dziesięć lat temu odradziłem znajomemu budowanie domu inwestując własne pieniądze, za pomocą argumentów przeczących zdrowemu rozsądkowi Kant krzyknął- Głupi jesteś, czy nienormalny… Weź kredyt! musisz mieć miliony na koncie, by płacić gotówką, a Billem Gatesem to nie jesteś!  

Z niewiadomych przyczyn, budowa została zasilona spadkiem, a kilkanaście kredytów później ostatnią rzeczą pozostałą po rodzicach  okazałby się  grill kupiony w pobliskim markecie, głównym superbohaterem całej historii został, nasłuchujący z pokoju obok młodszy brat, do którego jeszcze wrócimy.

Kredyty ukochane, co ja bym bez was miał..

Wszyscy znajomi „Kanta” ( Autor bloga)  łapią się za głowy dowiadując się o kredytach zaciągniętych w Bankach… Przecież jesteś „znanym blogerem” nie musisz brać pożyczek, z opinią dotyczącą Historii Kanta nie będę dyskutował, jednak co do finansowego zadłużenia owszem, jak powiedział ktoś znany: To bank ma problem udzielając kredytu.

Pamiętam jak w dzieciństwie posiadałem na własność dłużnika Karola, ile się napracowałem wydając rozkazy mające zrekompensować źle zainwestowane 10 zł, na moje szczęście zgodnie z najnowsza mądrością speca od finansów Marka Kondrata „pożyczasz 100 zł oddajesz 100 zł”, nie muszę się martwić odpracowywaniem zaciągniętych pożyczek. Szkoda, że Pan Marek nie mówi co będzie jeżeli nie oddam tej stówki, i chyba ta niewiedza jest utrapieniem wszystkich dłużników…

Pułapka kredytowa

Pamiętam jak pewna instytucja finansowa zapłaciła biednej starszej Pani, by opisała w „gazecie” jak to ją poturbowali windykatorzy… To się nazywa kreowanie wizerunku, nagle wszyscy posiadacze zadłużenia w parabanku, zaczęli spłacać zobowiązania obawiając się wizytacji rosyjskich goryli…

To co działało dwadzieścia lat temu, nie działa dziś, z tego powodu wiodąca firma windykacyjna namawia do kontaktu w sprawie długów przedawnionych kupionych za bezcen, oferując korzystne niskie raty w wysokości 10 zł miesięcznie za podpisanie harmonogramu spłat, co jest jednoznaczne z przyznaniem się do zadłużenia i możliwością egzekucji  przez komornika…  I właśnie tak też uczynił znajomy, przyznając się do zadłużenia przewyższającego dom wybudowany za gotówkę.

Superbohater:

Wróćmy teraz do  superbohatera o którym obiecałem wspomnieć, swój spadek umieścił na lokacie, a dom wybudował na kredyt, zarobione odsetki skrupulatnie przeznaczał na spłatę… Po dziesięciu latach wyśmiewania przez starsze rodzeństwo, zachował się jak na rodzinę przystało. Odwiedził bank, by zlikwidować lokatę. Pieniądze przeznaczył na spłatę hipoteki, a pozostałą kwotę zainwestował w pomoc rodzinie – Zakupił na licytacji komorniczej piękny dom z ogrodem, pośrodku działki był grill drewniany kupiony w pobliskim markecie. Oczywiście finał tej historii znacie: Mieszkaj w moim domu bracie dalej, tylko zapamiętaj „kredyty są dla mądrych ludzi…”

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl