Zaznacz stronę

Bogdan mieszkał w małej podwarszawskiej wsi. Bogaty właściciel firmy transportowej, jeden z najbogatszych ludzi w powiecie.

family-158139_1280

Na co dzień Bogdan zarządzał swoja firmą,  należycie wynagradzał swoich pracowników. Dzięki Bogdanowi mają pracę, doceniają to przecież są bez wykształcenia.  Bogdan jest typem społecznika, oddaje datki na rozbudowę miejscowej Parafii, wspiera szkołę fundując nowe meble i stypendia dla ubogich.  Zadbany człowiek, co tydzień wizyta u fryzjera, codziennie inny garnitur.

W poniedziałek do Bogdana przyjechał Wojciech, wypili Daniels’a. Normalne spotkanie starych znajomych po latach.

Jak co wtorek  pojechał pomagać Zośce, ma męża alkoholika. Przywozi jedzenie, jej dzieci  posyła do teatru, wie jak ważna jest kultura.

W środę była wywiadówka, syn Bogdana jest najlepszym uczniem w klasie,  tylko z matematyki ma czwórkę. Wszyscy mają wielkie plany co do Grzesia. Będzie zarządzał firmą ojca, który osiągnął sukces ciężką pracą.

Czwartek, do Bogdana przyjechała policja. Wszyscy mówią, że jego kierowca miał wypadek. Nikt nie słucha sąsiadki wariatki, która co dzień obrzuca jego samochody jajkami.

Piątek, po ciężkim tygodniu  stawia wszystkim kolejkę w barze. Jak co tydzień pół wsi, cieszy się razem z Bogdanem, licząc na  posadę w firmie.

Sobota, Bogdan razem z dzieckiem udaje się do stolicy na wspólny obiad.

Niedziela

Do kościoła idealnie błyszczącym autem, jak by ktoś spędził cały poranek na polerowaniu. Stałe miejsce parkingowe zajęła rodzina sąsiadki. Wszyscy z podziwem spoglądają na Bogdana i jego pobożną rodzinę. Co tydzień o dziewiątej, spowiadają się przyjmują komunię świętą. Pierwszy zawsze spowiada się syn , następnie ojciec  jakie grzechy mógł popełnić Bogdan.

Ostatni raz u spowiedzi byłem tydzień temu, pokutę odprawiłem, obraziłem Pana Boga następującymi grzechami:

  • Przeklinałem
  • Kłóciłem się z żoną
  • Uderzyłem dziecko
  • Piłem alkohol

Więcej grzechów nie pamiętam…

Spowiedź żony Bogdana jak zwykle długa, sąsiedzi zastanawiają się czy przypadkiem nie zdradza męża, ile ona może mieć grzechów. Dlaczego tak długo się spowiada.

Spowiedź Krysi.

  • W poniedziałek przyjechał do nas Maciej, kolega ze szkoły. Bogdan lubi  chwalić się dorobkiem, kazał mi nałożyć najlepszą sukienkę. Tylko metki nie schowałam, w dodatku oblałam się winem. Jak tylko Maciej pojechał, Bogdan nie wytrzymał pobił mnie…
  • Wtorek, Bogdan patrzył na mnie z taką pogardą.  Pojechał  do Zośki, powiedział że jest tańsza w utrzymaniu, i daje dupy za kromkę chleba…
  • Środa, Bogdan nie wytrzymał, syn sąsiada ma lepsze oceny z matematyki. Krzyczał „jak plebs, który pożycza pieniądze może być lepszy od ciebie”, płakałam jak bił Grzesia, przecież to jeszcze dziecko!
  • Czwartek,  Bogdan zabronił mi rozmawiać z sąsiadką, podobno to ona zadzwoniła na policje.
  • Piątek, tego wieczoru Bogdan nie pamięta, wrócił pijany… Nie chciałam, lecz zostałam zmuszona by spełnić swój obowiązek małżeński. Proszę księdza zostałam zgwałcona.
  • Sobota, mąż zabrał Grzesia do Warszawy na obiad.  Zupę, którą ugotowałam wylał na podłogę, zrobił to specjalnie, uważa że chcę go otruć.
  • Niedziela, już dłużej tego nie wytrzymam, proszę o pomoc!

Przyjdź do mnie jutro opowiesz wszystko policji…

Niestety Krysia nie wytrzymała, nie doczekała jutra, reaguj nie czekaj…

 

 

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl