Zaznacz stronę

Spędzanie czasu z dzieckiem bywa upierdliwe, przychodzi moment w którym pragniesz uciec do innego domu, do innych dzieci, tych o których ciągle słyszysz, jakie to są grzeczne i kochane… 

mafia-498454_1280

Zawsze w takich momentach pojawiają się niespodziewani komentatorzy, „podłoga się klei, pozwolisz, że butów nie będę zdejmował…” przychodzą i mówią tobie jak powinieneś opiekować się dzieckiem, przychodzą i wciskają największe brednie, jaki to z ciebie wyrodny rodzic. Dzisiaj dam im wszystkim pole do popisu, będą mogli nacieszyć się krótką chwilą sławy, zanim wszystkich zbanuje wraz z ich błyszczącymi butami, jakbyś jeszcze nie zrozumiał, jestem dumnym Tatą…

Tylko mi niemów, że nie wiedziałeś…

Z jakich powodów ojcowie wychowujący dzieci postrzegani są jako chłopcy przemieszczający się po okolicznych sklepikach w poszukiwaniu męskości, czyżby plebsowi przeszkadzał sposób rozmowy z dziećmi, bo ojcowie potrafią powiedzieć kocham i przepraszam, bo idą z pięciolatkiem za rękę… Wyjątkami są rozwodnicy, którzy otrzymują liczne wsparcie, bo przecież kobieta wszystkiemu winna, przy okazji wszyscy zapewne chcieliby ukamienować ladacznicę, dorzucając do jednego garnka sądy, które w większości powierzają opiekę nad dziećmi kobietom, otrzymamy mieszankę wybuchową. Tak wiem wyprowadzę z równowagi wszystkich ojców z doskoku, a dlaczego mają nie oddawać praw do opieki, skoro faceci robią to dobrowolnie, przecież w większości rodzin to kobiety wychowują dzieci, ojciec występuje tylko w roli straszaka „Zostaw to, bo powiem ojcu jaki jesteś niegrzeczny” większości taka rola odpowiada, nie wygłaszacie sprzeciwów, czujecie się samcami alfa w domu…

Dziecko uczy, bycia  prawdziwym mężczyzną…

Nie uznaję krytyki, jeżeli chcesz poznać powody takiej decyzji przeczytaj ten wpis. Bycie ojcem to najcięższa przeprawa w życiu, wymaga większego wysiłku fizycznego niż przerzucanie stosów węgla łopatą. -jeżeli sądzisz inaczej, jesteś zapewne rodzicem z doskoku- Dziecko uczy cierpliwości lecz wszystko ma swoje granice, w pewnym momencie mówisz sobie dość… Przestajesz sprzątać, podłoga przypomina poligon wojskowy, dzieciak zamiast płakać zaczyna krzyczeć, chcesz uciec do tego telewizyjnego świata spokojnych i wesołych dzieci, tylko na twoim ulubionym fotelu siedzi facet w butach, w dodatku coś do ciebie mówi.

„Dlaczego jeszcze młodego nie obstrzygłeś, zaczynają mu się robić loczki. Trochę brudno tutaj masz, nie radzisz sobie… U nas to zawsze jest porządek, dzieci czyste siedzą w pokojach…”

W pewnym momencie przypominasz sobie o byciu ojcem,  -Don Corleone byłby z ciebie dumny-  „Przychodzisz do mnie, w dniu urodzin mojego dziecka, nie proponujesz przyjaźni. Nie darzysz szacunkiem mego domu, wyjdź żeby syn nie widział twej krzywdy” po czym spokojnie zasiadasz przy dziecku i zapominasz o wszystkim dookoła.

Mądrzy rodzice…

Jakim trzeba być idiotą, by na oczach dziecka obrażać ojca, przecież takie sytuacje nie mogą skończyć się przyjemnie, zwłaszcza gdy robi się to w cudzym domu. Powiem szczerze, nawet nie zauważyłem kiedy wredny sąsiad wyszedł. Wiem, że to dziwne, lecz w oczach małego kanta widziałem zadowolenie, tak jakby chciał powiedzieć „Tato jestem z ciebie dumny”, a przecież on dopiero uczy się sklejać pojedyncze wyrazy w zdania. Najlepsze zostawiam na koniec, nie wiem dlaczego wspomniałem o urodzinach, przecież młodego przypadają na maj:), przez ostanie godziny otrzymałem kilka zapytań dotyczących  imprezy urodzinowej, podobno kilka osób chętnie przyjdzie, ze swoimi dzieciakami…

Zastanawiam się tylko, co powiedział facet, który spotkał się z członkiem rodziny mafijnej. Mam nadzieję, że nikt nie będzie prosił Kanta o zlikwidowanie byłej żony…

 

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl