Zaznacz stronę

Ja, jak taki zwykły „typowy facet”, przypomniałem sobie o urodzinach ukochanej w ostatniej chwili. Czyli o nich zapomniałem. Apokaliptyczna wizja nadchodzących dni wymusiła na Kancie  nietypowe działania: pochowałem wszystkie noże i niebezpieczne narzędzia, na wszelki wypadek przygotowałem, krótką wiadomość dla naszego wspólnego dzieła –Młody, jeżeli chcesz spokojnie żyć musisz zawsze pamiętać o urodzinach ukochanej osoby, Tata zapomniał o jeden raz za dużo… 

pocket-watch-507935_1280

Ukochana cieszyłaby się z każdego prezentu- i tu pojawia się problem- pod warunkiem, że nie będzie on tym z ostatniej chwili, bo liczy się pamięć a nie pieniądze, więc wcale nie musi być drogi.  Chociaż najlepiej byłoby, gdyby oba warunki zostały spełnione 🙂 Największe kryzysy w związkach mogą zażegnać tylko osoby, które takowe przeżyły 🙂  Na wstępie chciałbym podziękować wszystkim facebookowym czytelnikom, którzy zechcieli pomóc Kantowi w ratowaniu życia…

Godzina 11:00

Moje serce jeszcze nigdy nie biło w takim tempie, a wszystko za sprawą ukochanej, która z każdą godziną stawała się coraz bardziej nieznośną osobą. Cokolwiek bym nie robił i tak dostawałem szmatą nasączoną brudem naszego wspólnego życia prosto w twarz…  Wszystkie pomysły wziąłem pod uwagę, jednak szczególną uwagę zwróciłem na pewien chytry plan Marcina Sawoniuka autora bloga komaryrypia.pl.

Idź pan do sklepu, kup coś ładnego i poproś panie w sklepie, żeby w dyskretnym miejscu, gdzieś na metce czy kartce doczepionej napisały notatkę „zam. 01.03. odb. 15.03” – to ja mam cię takich prostych rzeczy uczyć? 🙂

Byłem spokojny, bo wreszcie mogłem zakrzywić rzeczywistość do tego stopnia, by przestać rozmyślać nad ucieczką do krajów trzeciego świata… W dodatku w jakiś magiczny sposób google wyświetliło Kantowi informację o kończącej się promocji na zegarki pewnej firmy.  Zawołałem ukochaną i rzekłem, ściągnij bluzę kobieto! Spojrzałem na prawą rękę, potem na lewą. Tak, zegarek będzie idealnym prezentem…

Ucieczka 

Tylko jak wydostać się z domu, żeby ukochana nie nabrała podejrzeń? Kochanie, pamiętasz jak sześć miesięcy wstecz,  prosiłaś żebym zawiesił zasłony w sypialni, w dniu twoich urodzin postanowiłem spełnić twoją prośbę… -Czego się nie robi dla dobra związku 🙂 Zaraz po tym jak ukochana trzasnęła drzwiami, jednocześnie krzycząc-  Firankę mi zawiesi, dżentelmen od siedmiu boleści, chyba chce razem z nią wylecieć przez to okno!! Mogłem bez żadnych podejrzeń opuścić dom.

W ekspresowym tempie zjawiłem się w jedynym punkcie sprzedaży zegarków z  reklamy googla – no to pięknie, za cenę najtańszego zegarka mógłbym kupić nową konsolę… Postanowiłem poudawać, że kwoty widniejące na przypiętych etykietach nie robią na Kancie większego wrażenia, pozbyłem się wszystkich kompleksów jakie wywołały najdroższe zegarki z kolekcji i zadałem pytanie- Rozumiem, że te cudeńka dzisiaj kupię ze sporym rabatem, o którym informują reklamy w internecie…  Pozytywna odpowiedź ucieszyła Kanta, dobra to biorę ten najtańszy… Ja rozumiem wydać kupę kasy na zegarek. Ale na swój zegarek 🙂 Tylko proszę gdzieś zaznaczyć na etykiecie, że zamówiłem go na początku marca 🙂 -Nie ma problemu, zrobimy zamówienie internetowe zmienimy datę i dodamy odbiór osobisty w salonie… Małżonce wraz z zegarkiem wręczy Pan zamówienie, paragon można wyrzucić kopia właśnie została przesłana na mail z zamówienia 🙂

Wszystkiego najlepszego…

Po powrocie do domu postanowiłem załagodzić całą sytuację wręczając prezent w trybie pilnym. Tyle, że kiedy już wszystko wydawało się być na dobrej drodze ukochana dodała Koniec tego przytulania, zasłony czekają w sypialni… Byłem zły na siebie, po co ja wspominałem o zasłonach, przecież o tyle rzeczy prosiła ukochana, co mnie podkusiło żeby wybrać akurat te cholerne zasłony… W trakcie zawieszania byłem bombardowany tysiącami pytań. Kiedy zamówiłem zegarek? Ile kosztował? W jakim sklepie zamówiłem? Na jakiej stronie internetowej? I tak dalej…

W pewnym momencie ukochana rzekła -i tak wiem, że zapomniałeś o moich urodzinach, wszystko wybaczam przecież tyle trudu zadałeś sobie żeby przygotować całą mistyfikację, spójrz na datę w  dolnym rogu… Próbowałem jeszcze przez krótką chwilę kłamać, jednak każde kolejne kłamstwo było rozpaczliwym krzykiem ratunku, w pewnym momencie ukochana dodała – Dziękuje za zegarek, ale umówmy się tak, ja cię nie zabiję a ty nikomu nie powiesz, że kupiłeś go na promocji 🙂

Kim jesteś kobieto…

Zastanawiałem się w jaki sposób ukochana dowiedziała się o promocyjnej cenie, skoro nigdzie nie widniała informacja o zniżce 🙂 Powiem wam szczerze, zacząłem się bać.

Zacznijmy jednak od początku. Kilka lat wstecz tłumaczyłem ukochanej jak działa personalizowanie wyników wyszukiwania w google i jak dużo mówimy samej wyszukiwarce o sobie wpisując zapytania… Myślałem, że zanudzam ukochaną a ona z grzeczności tylko udaje, że słucha. Jak się okazało tylko ja tak robię 🙂

Personalizowanie wyników w wielkim uproszczeniu wygląda w następujący sposób: Google zapamiętuje na jakie strony wchodzimy oraz co wyszukujemy w ich wyszukiwarce i na tej podstawie wyświetla nam reklamy produktów, którymi byliśmy zainteresowani…  Oczywiście na wyniki wyszukiwań składa się więcej czynników, jednak te wymienione posłużyły ukochanej jako narzędzie do zmanipulowania Kanta. Wyobraźcie sobie, że ukochana przez ostatni miesiąc ukradkiem wykorzystywała Kantowy komputer do zrealizowania starannie zaplanowanej intrygi. Podczas mojej nieobecności wchodziła na stronę producenta zegarków oraz wpisywała w wyszukiwarce nazwę konkretnego modelu :/ tak żeby google wyświetlało reklamę zegarków…

Nie doceniłem kobiecej przebiegłości, teraz zastanawiam się o czym jeszcze opowiadałem ukochanej, bo być może większość decyzji, które wydawały się być indywidualnymi, wcale takie nie były…  Przezorny zawsze ubezpieczony, dzisiaj założyłem hasło na komputer…

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl