Wszyscy jesteśmy cichymi samobójcami

Żyjemy w czasach w których pieniądze zapewniają względne poczucie bezpieczeństwa. Wiele osób sądzi, że satysfakcję z życia zastąpi banknotami, jakby wielkość portfela miała być wyznacznikiem ludzkiej wartości. Oczywiście znajdą się idioci głoszący przewrotne hasła „Pieniądze szczęścia nie dają, lecz wolę płakać w nowym ferrari…” przecież łzom wywołanym przez smutek towarzyszy takie samo cierpienie,  nieważne jest miejsce w którym płaczemy, może być to willa jak i mała kawalerka, uczucia zawsze będą takie same i nic ich nie zastąpi.

hand-749676_1280

Moc monety

Gdyby pieniądze były wyznacznikiem szczęścia, musiałaby wzrosnąć drastycznie liczba amatorów skoków bez spadochronu, większość sąsiadów powinna w tym momencie stać na swoich balkonach szykując się do ostatniej podróży, skakałyby całe rodziny, matki z dziećmi, emeryci i renciści. Jednak wychodząc na balkon nie dostrzegam żadnego frustrata, być może minusowa temperatura nie pozwala wybrać drogi na skróty przez życie. W całej tej patologi znajdzie się kilku miłośników banknotów, dla których sama gotówka jest sensem życia, stając się jednocześnie niewolnikami pieniądza.

Więc gdzie jest szczęście?

Dla wielu osób dzieci są synonimem szczęścia, zakładając własną rodzinę powinniśmy odczuwać największą satysfakcję w życiu, jednak rodzina również nie odpowiada za szczęście… przecież ludzie się rozwodzą, kochankowie stają się największymi wrogami nazywającymi swoich byłych partnerów kurwami. Dzieci bardzo często zrywają kontakt z rodzicami i potrafią wieść szczęśliwe życie, sam rozwód może stać się początkiem lepszych dni. Znam wiele osób wiodących szczęśliwe życie samotnika, więc gdzie chowa się ten króliczek zwany szczęściem, za którym wszyscy podążamy, czy istnieje szczęście?

premade_bg

Każdy z nas jest cichym samobójcą

Jako nastolatek poznałem dwie osoby, które pozostawiły koszyki wartości. Jeden z nich głęboko utkwił w  psychice młodego Kanta, byłem jedną z kilku osób, które tego dnia rozmawiały jako ostatnie z Wojtkiem… Po tragicznych wydarzeniach, każdy z nas, w ciszy sprzeczał się z własnymi myślami, obwinialiśmy się za śmierć kolegi, każdy przypomniał sobie sytuacje, które mogły być zalążkiem tragedii. Od naszego ostatniego spotkania upłynęło wiele czasu, w końcu zrozumiałem, że żaden z nas nie mógł zmienić decyzji Wojtka, nie należeliśmy do jego koszyka wartości, żeby się w nim znaleźć musieliśmy działać o wiele wcześniej…

Koszyk wartości według Kanta

Żeby być szczęśliwym w koszyku musi być zachowana równowaga wartości, dziś wyjątkowo posłużę się wykresami, które skrócą w znaczący sposób i tak długi tekst:)

Wyobraź sobie, że twój koszyk wartości, zapełnia rodzina… Przez większość czasu czujesz szczęście, jednak gdy w koszyku znajduje się tylko jedna wartość, potrafi zamienić się w niezwykle przytłaczające doświadczenie, które zniosą tylko silne psychicznie jednostki…  Każda kłótnia, porażka wychowawcza, rozłąka,  zaczyna brać górę nad resztą.. Zastanów się co się stanie gdy jedyna wartość, która jest w koszyku przestanie istnieć, wraz z nią stracisz sens życia…

%

Twoje życie w całości wypełni pustka

Sytuacja będzie zupełnie inna, jeżeli w koszyku znajduje się  kilka wartości…mogą nimi być Rodzina, Przyjaciele, Praca, Hobby

  • Rodzina 25%
  • Przyjaciele 25%
  • Praca 25%
  • Hobby 25%
Pustka może pozostać, jednak inne wartości będą dalej znajdować się w koszyku…
  • Pustka 25%
  • Przyjaciele 25%
  • Praca 25%
  • Hobby 25%
Istnieje też trzecia możliwość, inne wartości zastąpią pustkę…
  • Przyjaciele 33%
  • Praca 33%
  • Hobby 33%

Więc gdzie jest króliczek

Jeżeli nadal wierzysz w jakiegoś króliczka, który przynosi szczęście jesteś wyjątkowym ignorantem, tylko koszyczek jest wyznacznikiem wartości, tylko ten mały koszyczek sprawi, że będziesz szczęśliwy… Najgorsze w tym wszystkim jest to, że zapomnieliśmy o najważniejszym, za pieniądze możesz kupić nowy, większy, ładniejszy, jednak jeżeli pozostanie pusty, będzie tylko bezwartościowym koszyczkiem… Zawsze gdy zbliża się Lato, zaczynamy masowo chudnąć, dbać o zewnętrzny wygląd, zapominając o przeglądzie koszyczka, może warto  udać się na wizytę do psychologa:) Wojtek zapomniał o swoim koszyczku, być może był zbyt ciężki, by go unieść, być może był zbyt lekki, by go utrzymać na wietrze…

Mam nadzieję, że jego historia będzie dla ciebie wartościową lekcją, bo dla Kanta jesteś zbyt cenny, byś porzucił swój koszyczek…

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl