Te wszystkie osoby wypoczywające nad Bałtykiem, doprowadzają o ból głowy miejscowych tubylców. Przyjechali warszawiaki, lubelaki i ślązaki pozajmowali plażę i jak mam tu wypoczywać pomyślał Kaszub…

rewa

Widok z balkonu

Konkretnie Szymon wylewający swoje żale na łamach portalu trójmiasto:)

Forteca z kilku parawanów Kiedyś parawany służyły do tego, by od jednej ze stron odgrodzić się od wiatru. Piasek sypiący się w oczy może być uciążliwy. W pełni to rozumiem i nie mam nic przeciwko. Ale jak ktoś buduje sobie fortecę z kilku parawanów i odgradza kilkanaście metrów kwadratowych, to chyba ma nie po kolei w głowie!  Żródło: trojmiasto.pl

Pierwszego dnia udałem się na rajską plażę z dwoma ręcznikami, jeden poniosła ukochana, drugi zgubił synek w czasie poszukiwań wolnego miejsca pomiędzy wspomnianymi parawanami, nagle wczasowicze usłyszeli „Ukochana, tutaj jest kilka psich kupek, ale też jest zajebiście”  nagle parawany rozstąpiły się, ukazując piękny i czysty kawałek plaży, kątem oka dostrzegłem  uśmiechniętą Patrycję Markowską, pierwsza myśl- Dlaczego ukochana  się cieszy- Zajmuje to miejsce zanim  wszyscy się zorientują, że przed godziną posprzątali całą plażę.

Jak to wspomniał  Szymon, piasek sypiący się w oczy jest uciążliwy, zwłaszcza gdy głównym roznosicielem są małe rozpieszczone dzieci wraz z rodzicami niezważające na innych wczasowiczów, pomiędzy kolejną burzą piaskową usłyszałem: Przepraszam, wydobywające się z ust wielkiego faceta przechodzącego nad ręcznikiem-  synu nie przepraszaj tylko posprzątaj po sobie, bo kulturę zgubiłeś gdzieś w piasku- odpowiedział siwy dziadek. Obserwując całe zajście byłem pełen podziwu odwagi jaką wykazał się starszy Pan. Kant z racji młodego wieku dostał by zapewne po mordzie, kończąc tym samym wczasy.

Więc kupiłem ten parawan:

Ciesząc się na widok pięknej ukochanej – Wiesz myślałam, że Markowska nie gra na festynach- w sumie to nie festyn tylko dni Kosakowa, odparłem wrócimy  to pojedziemy na Dodę do Cycowa 🙂 a teraz  pozwolisz, że pójdę kupić parawan, nasz smyk płacze bo cudze dzieci kradną mu zabawki, zrobiłem  dokładnie jak Szymon kazał, wracając wstąpiłem na najlepszego burgera w mieście, jeżeli mieszkasz w Gdyni i masz ochotę zjeść 180 g wołowiny, owinięte w chrupiący boczek polecam Surf Budę w Rewie, 15 minut Peugeotem.

surf buda

Ps. Dostałem kilka maili piętnujących tygodniową przerwę w pisaniu, na usprawiedliwienie mogę jedynie napisać, Kupiłem aparat cyfrowy, więc jutro wynagrodzę wam braki fotkami na instagramie https://instagram.com/kanthistoria/🙂

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl