Za starzy na imprezy, za młodzi na seks…

Jestem Kant. Ojciec. Mąż. Szwagier i najlepszy wujek – tak przynajmniej mówią o Kancie szybko dojrzewające nastolatki w ilości dwóch sztuk. Bycie wujkiem znacząco różni się od bycia ojcem. Nie wymagamy, nie oceniamy, a jesteśmy po to, by słuchać, rozumieć i być. W razie potrzeby. I to właśnie potrzeba imprezowania skłoniła dziewczyny, by zjawiły się o siódmej rano, a może nawet wcześniej, przed domem najlepszego wujka z pewnym zapytaniem. 

Rodzice naszych dziewczyn stosują najpopularniejszy system resocjalizacyjny dla niesfornych nastolatków w postaci kar. Karać to przecież przywilej każdego rodzica, więc ciskają po dwie lub trzy, w imię zasad wymierzę jeszcze czwartą i piątą karę, bo wolę dmuchać na zimne…  Jako wujek  na zimne dmuchać mogę, lecz stosować kar po prostu nie wypada. Tym bardziej, że każda zostanie zakończona brakiem odwiedzin ze strony ukochanych dziewczyn.

Wujek…

Tak więc, to wujek jest najlepszym kandydatem na przyzwoitkę. Zwłaszcza gdy rodzice moich dziewczyn pełnią także rolę szwagra i szwagierki.  Rodzice jadą do Krakowa i pozwolili zrobić nam imprezę pod warunkiem, że będziesz nas pilnował. Siądziesz sobie w sypialni  i będziesz ładnie wyglądał– stwierdziły. To jak wujek? Będziesz nas pilnował?- dodały po chwili. Słuchajcie dziewczyny. Duży dom wasz. Wiele w nim pomieszczeń. Każde z nich to miejsce gdzie jakiś niegodny może skraść wasz kwiat. Wujek Kant na przyzwoitkę się nie nadaje.  Argumenty  wydawały się być słuszne i przekonywujące, lecz cały monolog jaki miałem zaraz wygłosić został przerwany tymi o to słowami. Rodzicom już powiedzieliśmy, że się zgodziłeś. Więc o dwudziestej się widzimy. A teraz lecimy do szkoły. Pa!  Nie protestowałem. Lubię moje dziewczyny…

Przygotowania do imprezy. 

Powiedzmy, że chłopcy noszą w majtkach klucz i nie zawahają się szeptać do uszu moich dziewczyn ciepłych słówek, by ich zamek otworzyć. A jak wiemy wszyscy, w  wieku nastu lat liczy się ilość nie jakość, więc klucz tym lepszy im więcej zamków otwiera. Nastolatkiem byłem jakiś czas temu, lecz jak mniemałem nic się nie zmieniło. Czy przedpokój pełen ludzi nadal może służyć jako sypialnia. A balkon i kuchnia? No nic, muszę być wszędzie i w dodatku ładnie wyglądać… W kwestii mody oraz estetyki ekspert z Kanta żaden, ale Ukochana  to profesjonalistka w każdym calu. Ona się tym zajmie.

Ciekawe czy w szkołach rozdają prezerwatywy? Na pewno, przecież tak lubimy dmuchać na zimne. Szwagier także lubi, dlatego zadbał o edukację dziewczyn. Trzeba mu przyznać, że konsekwentny to on jest. Ciągle powtarza, że w razie wykrycia jakiejkolwiek próby seksu wyrzuci z domu ze skutkiem natychmiastowym. Choć jak wiem i zapewne wiedzą to wszyscy, konsekwencje seksu wychowywałby jak własne, byle tylko jego pociecha życie jakoś sobie ułożyła. Dziewie się, że nigdy nie powiedział tego własnym dzieciom, żeby przypadkiem jakiegoś głupstwa ze strachu nie zrobiły. Wtedy też zdałem sobie sprawę, że wraz z ukochaną będziemy pierwszymi osobami, do których przyjdą nasze dziewczyny. Ciociu, Wujku jestem w ciąży. Co odpowiem kiedy usłyszę te słowa…??

Moja zmiana.

Zwiedzanie świata. Wkurzanie rodziców. Podróżowanie. Wkurzanie rodziców. Poznawanie ludzi. Wkurzanie rodziców. Pilotowanie samolotów. Tatuaże wkurzające rodziców itd…  Przecież dzisiejsi nastolatkowie to nie tylko seks, drugs and rock’n’roll. To tacy byliśmy… Dlaczego nie potrafimy się do tego przyznać? Przestań zachowywać się jak ojciec! Zaufaj dziewczynom. Teraz jest ich czas. Twoim zadaniem jest siedzieć w sypialni i ładnie wyglądać.

Więc siedzę i czekam…

Krzyczą, po chwili przestają. Za chwile znowu krzyczą. Słyszę jakieś głosy za drzwiami. Reaguję. Uchylam masywne dźwiękochłonne i niezniszczalne drzwi -dostrzegam „moją dziewczynę” z chłopakiem. Szepcze coś do cudzego ucha – ona nie on. Poczekam chwilę. Nie wytrzymam. Ładnie wyglądam?- zapytałem. Wujek wyglądasz jak… Wujek- przerwał młodzieniec. Tak Wujek i sypialnia jest zajęta… Powiedziałem to na głos? Co za kretyn… Wujek przestań, snapy nagrywamyTeraz tak się na to mówi?– znowu to zrobiłem, kretyn do kwadratu.  To ja się przejdę a wy sobie  nagrywajcie– dodałem.

Snapchat

Cisza zakłócana przez głośną muzykę mogła oznaczać tylko jedno. Uprawiają SEKS. Zaufałem! A one mi taki numer wycięły!? Zbiegam z poddasza na piętro, sprawdzam sypialnię dla gości. Pusto. Dla bezpieczeństwa wychodzę na taras- też pusto. Dwa nieumeblowane pokoje także puste. Schodzę niżej, tak żeby nikt mnie nie usłyszał. Chcę ich  przyłapać na gorącym uczynku. Przedpokój- pusty. Pokój młodej- pusty. Pokój młodej nr 2- pusty. Pralnia – pusta. Łazienka – pusta. Salon przepełniony ludźmi wpatrzonymi w telefony. Dobry wieczórjak impreza? zapytałem. W porządku– odpowiedziała „moja dziewczyna”. Jak w porządku, przecież widzę.- dodałem.  Snapy oglądamy– odparła.

Wróciłem do kuchni, by czegoś się napić. Zanim wybrałem pomiędzy colą a pepsi wpadł chłopak młodej. Chyba nie będziesz tego pił – stwierdził. Po czym chwycił kilka pomarańczy. Wrzucił do urządzenia przypominającego ekspres do kawy, a ten zaczął warczeć… – Ekspres zaczął warczeć. A więc to Ty jesteś wujkiem tym wujkiem? Inaczej sobie ciebie wyobrażałem. Ekspres przestał warczeć… Od coli brzuszek rośnie. Masz wypij sobie coś lepszego– odszedł poklepując Kanta po wspomnianej wcześniej części ciała. Co za gość, ledwo co się poznaliśmy a już go nie lubię– pomyślałem. Wychodząc ostatni już raz spojrzałem na salon. Tym razem tańczyli, lecz nadal towarzyszyły im telefony…

Resztę wieczoru spędziłem w sypialni. Dumny z dziewczyn, z tego jak mają poukładane w głowach, a jednak rozdarty pomiędzy światem jaki znałem-  pełnym seksu, tanich używek mieszanych z tanimi alkoholami a tym, którego nie znam-  światem snapa. Jak będzie wyglądać młodość naszych dzieci…? Najlepsze lata spędzą na nagrywaniu snapów, publikowaniu statusów na facebooku czy jeszcze to nowszym wymyśle cywilizacyjnym, którego poznać nie będę już ochoty miał, bo będę za stary?

Pokaż mi twojego snapa… Pokazała – „moja dziewczyna”. Wujek nagraj coś, pokaże znajomym. Nie jestem gotowy- odparłem. Kłamałem- od ostatniej imprezy wysyłam kilkanaście snapów dziennie do ukochanej. Co do samego snapa- Doskonałe narzędzie ułatwiające kontakt z dziećmi. Polecam nieufnym rodzicom. Tym bardziej, że „odbierając” snapa widzisz gdzie twoje dziecko jest i co robi…

Paskudny kąt u Kanta

a

Równie ciekawy kąt

O demotywatorach dnia codziennego…

Ukochana jeszcze parę lat wstecz mogłaby...

Od noszy najdalej jak się da…

Przez cały czas zastanawiałem się, czy...

Dzień świra

Nigdy nie podejrzewałbym istot  inteligentnych,...

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl