Zaznacz stronę

 

rudy

Pamiętacie „Rudego”, czyli pluszaka z odcinka  „Prawie dorosły„, był zemną w najważniejszych momentach życia, zabierałem go wszędzie, wiedział o mnie wszystko… Z Rudym rozstawaliśmy się tylko na czas Mojego przedszkola. Tak było i tym razem rano przed wyjściem położyłem go na kanapie w pokoju rodziców,  jeszcze tylko buziak na do widzenia i mogłem iść do przedszkola. W drodze mama poinformowała mnie, że dzisiaj przyjdzie do mnie ciocia Basia z córeczką Karolinką. Czy Moja prawna opiekunka i rodzicielka  wiedziała, że dla kilkuletniego dziecka przyjaźń z koleżanką może zakończyć się wykluczeniem ze społeczeństwa…?

W przedszkolu jak to bywa trzeba było dokonać kilku zniszczeń mienia publicznego. Pamiętam to jak dziś, pierwsze graffiti na ścianie brzmiało „Nie lubię Pani Kasi”,     następnie przyszła kolej na leżakowanie w tej zabawie byłem najlepszy spałem do momentu aż nie przyszedł ojciec z pluszakiem. Dzisiaj wyjątkowo odebrał mnie wcześniej, pierwszy raz nie było  Rudego czułem, że coś  jest nie tak… Całą drogę myślałem, a może to ta dziewczyna coś zrobiła Rudemu uciekł z przerażeniem i teraz nie wie jak wrócić  do domu.  Zostawiłem go samego w rękach tej złowieszczej Karolinki wiedziałem, że leci na Mojego pluszaka, już obmyślałem co jej zrobię jak ją wytarmoszę, o tak zemsta będzie słodka. Karolinka to był potwór potrafiła oderwać głowę swojej lalce barbie lewą ręką aż strach pomyśleć co robiła prawą. Po powrocie do domu postanowiłem od razu udać się do swojego pokoju, który odziedziczyłem po babci. Niestety rodzice zmienili Moje plany, musiałem dokonać konsumpcji zupy jarzynowej do dzisiaj mam traumę. Podczas spożywania tego nie smacznego dania słyszałem odgłosy  cieszącej się Karolinki. W głowie kiełkowały mi myśli, oderwała mu głowę, wydłubała oczy! Zacząłem coraz szybciej obracać łyżeczką, musiałem ratować Rudego. Zjadłem, od razu zacząłem maraton do pokoju w celu uratowania Mojego najlepszego przyjaciela, biegłem ile sił w nogach, otwieram drzwi, patrzę a tam Karolinka z tym niewinnym uśmiechem wymawia słowa,  „Witaj Kant” . Rozglądam się z przerażeniem, nie ma  miśka. Krzyczę gdzie jest Rudy!!!? Patrzę z niedowierzaniem, leży na środku łóżka przykryty  kołderką, którą dostał na drugie urodziny, obok niego  naga różowa lalka barbie. Rudy zerwał się próbował wytłumaczyć całą sytuacje. Wywiązała się kłótnia, to Ja zapierdalam cały czas do szkoły żebyś w przyszłości miał co jeść, w co się ubrać, a Ty  podczas mojej nie obecności bzykasz jakiegoś chudzielca przecież to sama skóra i kości! No jak można robić to z czymś takim!!!?

barbie

Rozumiem jak by miała jakieś krągłości!   z przodu plecy z tyłu plecy Pan Bóg stworzył ją dla hecy!      Pierwszy raz zdradził mnie ktoś naprawdę bliski!  w dodatku Rudy.  W ramach zemsty postanowiłem pocałować Karolinkę, nie wytrzymałem!!! Już nigdy nikomu nie zaufam tym bardziej Rudemu.

Już tak jest w życiu, że jeden pracuje a drugi się  obściskuje.  Po części zdrada rudego to też moja wina, zbyt dużo czasu spędzałem w przedszkolu, co poradzę chciałem robić żetony.  Po latach muszę powiedzieć że to właśnie dzięki rudemu dorosłem poznając życie.  Jeżeli zastanawiasz się co kupić swojemu dziecku na święta Pluszowy przyjaciel będzie najlepszym prezentem.

O czym chcesz się dowiedzieć w następnej opowieści.

  • Karolinka ciąg dalszy (100%, 2 Votes)
  • Superbohater (0%, 0 Votes)
  • Boli mnie głowa (0%, 0 Votes)

Total Voters: 2

Loading ... Loading ...

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl