Największym problemem Kanta jest on sam i jego przywiązanie do pierwotnych instynktów, przez które osoby znajdujące się w promieniu radarów mogą zostać zaatakowane jak Amerykanie na Pearl Harbor…

man-845847_1280

Wszystko zaczęło się od jednej małej podróży wrakiem przypominającym samochód. Towarzyszyła nam świadomość ryzyka jakie podejmujemy wsiadając do auta, nie mówiąc już o samej jeździe na święta do rodziców. Odniosłem wrażenie, że Bogdan importujący samochody zza zachodniej granicy musi kierować się jedną dewizą życiową podczas zarzucania szpachli „Co nas nie zabije to nas wzmocni”. Nie mówię już nawet o drobnych naprawach blacharskich, bo nasze samochody w całości wykonane są z tego tworzywa. Zapewne podczas uderzenia strefa kontrolowanego zgniotu obejmie cały samochód , który po prostu przestanie istnieć zamieniając się w pył… Zapewne oglądaliście amerykańskie filmy, w których samochody przed wrzuceniem do zgniatarki przenoszone są przez wielkie elektromagnesy? Jednego jestem pewien, na naszym rynku się nie sprawdzą, zbyt dużo szpachli jeździ po polskich drogach.. Sprzedawcy mogliby być szczerzy i wystawiać na sprzedaż podwozia z kilkudziesięcioma wiaderkami tej wspaniałej substancji. Wszystkim żyłoby się prościej, -to jest proszę pana najnowszy Bentley, zestaw farb i szpachli potrzebny do wykończenia nadwozia dajemy w gratisie.

Przejdźmy jednak do konkretów

Prowadząc auto poczułem się panem życia i śmierci, władcą absolutnym… Wszystkie instynkty samca alfa zaczęły brać górę nad zdrowym rozsądkiem, wewnętrzny samczy głos sugerował Kantowi, by chwycił ukochaną za kłębek włosów przeciągną po asfalcie w celu przekonania do swoich racji, by zaraz po tym odnaleźć jakąś jaskinię i wykorzystać kobietę. Hamulcem w destrukcyjnych działaniach był mały Kant przypięty do fotelika. W pewnym momencie zaczął płakać sygnalizując tym samym, że zamiast rozmawiać ze sobą cofnęliśmy się w rozwoju do gatunku homo ledwo sapiens, ale było już za późno, a kilkanaście minut później wszyscy podróżowaliśmy w ciszy…

Całą naszą dyskusję mógłbym sprowadzić do jednego człowiek ma trzy mózgi -sprawdź w internetach. Przez większość czasu uczono nas, że posiadamy jeden ośrodek sterowania mieszczący się w naszej głowie… Robiono tak nadal, pomimo odkrycia szalonego naukowca, który udowodnił naukowo, że homo sapiens posiada trzy niezależne ośrodki: mózg, jelita i serce, wszystkie wyposażone w oddzielną siatkę przekaźników, każdy pracujący niezależnie. Dopiero w ostatnich latach grono wybitnych naukowców odważyło się przyznać rację obwieszczając jednocześnie wszystkim „Tak mamy trzy mózgi”, a cały nasz dorobek naukowy i wyobrażenie człowieka zostało jednocześnie zmieszane z błotem, no bo przecież jelita i serce mogą myśleć tylko nasza świadomość nie jest w stanie się komunikować na poziomie werbalnym. No to wyobraźcie sobie, że coś podobnego chciałem udowodnić ukochanej przy okazji wtrącając trochę religii, polityki i uczuć- przyznam się to nie mogło skończyć się happy endem.

Cisza to najlepszy nauczyciel

Popełniłem błąd wywierając presję na ukochanej, jednak największym błędem było przejście do agresji słownej. Masz przyjąć mój tok myślenia, bo tylko on jest poprawny a wszystko inne jest największą głupotą… Mogłem równie dobrze tłumaczyć dwuletniemu dziecku najtrudniejsze zagadnienia matematyczne wymagając zrozumienia, pomijam już emocje, które nie pozwoliły w racjonalny sposób przedstawić argumentów.

Ukochana wygrała zanim wszystko się rozpoczęło- zbyt późno to zrozumiałem dając upust swojemu zirytowaniu. Czy było mi głupio? Tak, jednak nie potrafiłem się do tego przyznać i zawładnęła mną chęć dominacji, to ona przejęła pełną kontrolę nad Kantem… Dopiero w chwili wyciszenia, gdzieś pomiędzy sześćdziesiątym a siedemdziesiątym kilometrem poczułem się cholernie samotny, ustały emocje i małymi kroczkami odzyskiwałem kontrolę nad ciałem i umysłem, z każdą kolejną sekundą czułem wstyd i zażenowanie. Przecież te dwie istoty w samochodzie to całe moje życie. Zachowałem się jak małpa walcząca o pożywienie i nie zauważyłem, że ktoś może potrzebować banana bardziej ode mnie, przecież on mi się należy a ty możesz co najwyżej obejść się smakiem…

Dopiero w ciszy zrozumiałem, że w sposób agresywny chciałem narzucić swój światopogląd i tak naprawdę w dalekim poważaniu miałem wszystko co powie ukochana, pomiędzy nami stała ściana zza której co chwile wyskakiwałem zadając kolejne ciosy niczym największy tchórz chowający się za plecami starszych kolegów.

Rozwój osobisty

Dzieci są najlepszym przykładem jak wiele potrafimy osiągnąć, przyswajamy wiedzę w zawrotnym tempie jesteśmy otwarci na wszystko i wszystkich, bez uprzedzeń i przekonań o swojej wyjątkowości, chcemy zrozumieć otaczający nasz świat. Gdybyśmy tylko potrafili podtrzymać tą chęć zrozumienia świata jaka towarzyszyła nam w dzieciństwie, bylibyśmy innymi istotami… Niestety z upływem lat zachowuję się tak jakbym pozjadał wszystkie rozumy, staje się samowystarczalny jednocześnie wciskając wszystkich głęboko pomiędzy pośladki. Wydaje mi się, że poznałem świat lecz poznanie nie oznacza zrozumienia, ciągle muszę nad sobą pracować 🙂

Pamiętam jak w przedszkolu nauczycielka podczas zabawy w głuchy telefon powtarzała nam jak ważne jest być tym, który odebrał telefon, wszystkie kolejne przekazy zostają zniekształcone, każdy podświadomie doda szczyptę własnego światopoglądu, w rezultacie otrzymamy zakrzywiony obraz rzeczywistości, pamiętam też jak mówiłem nauczycielce, że ja nie chcę być tym pierwszym, ja chcę być tym, który dzwoni. Wiecie co, chyba przedszkole zaszczepiło we mnie wszystko co najlepsze, przysłowie „wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one” przez każdego jest odbierane negatywnie, jednak według kanta jest to najpiękniejsze istniejące przysłowie to z niego płynie największa mądrość, tylko ludzie przekazując je jak w głuchym telefonie nadali mu negatywny odbiór. Mało kto dostrzega w nim piękno, wchodząc pomiędzy dobre wrony, złe zaczynają krakać jak i one.

Kończąc ten monolog chciałbym wrócić do początku, skoro jeździmy samochodami ze szpachli czy nadal jest sens zapinania dziecka w foteliku? być może policja powinna kontrolować ilość samochodu w samochodzie…

Wszyscy jesteśmy na Facebooku

Zabierz ze sobą pozytywne nastawienie

Pin It on Pinterest

Share This

FreshMail.pl